Nowy MacBook na Catwalk’u

Konferencja produktowa Apple odbyła się 30 października . Wśród przewidywanych premier sprzętowych są całkiem nowe MacBooki Jeden z redaktorów Macworld, Jason Cross, przygotował ciekawe zestawienie: jakich MacBooków byśmy chcieli, a jakie prawdopodobnie dostaniemy.

 Jeden MacBook – dwa modele

Jeżeli spojrzymy na linię produktową komputerów Apple, to obecnie w sprzedaży są dwa dość podobne produkty (przeznaczone do podobnej grupy odbiorców):  12-calowy MacBook oraz 13-calowy MacBook Air. Oba modele nie otrzymały większego update’u sprzętowego od dłuższego czasu. To się musi zmienić i nie ma sensu, żeby dalej były to dwa osobne modele. Zwolennicy marki chcą by nowy MacBook połączył cechy tych dwóch, wyprodukowanych wcześniej sztandarowych modeli. Jednak nowy zapowiadający się MacBook będzie miał 12 lub 13 calowy ekran Retina, i co ciekawe w jego nazwie nie znajdziemy końcówki Air.

Mocny procesor – jeszcze mocniejsze rozczarowanie

Apple powoli wkracza w produkowanie własnych procesorów, ale jeszcze na razie zostaje przy Intelu.

Obecnie 12-calowy MacBook jest wyposażony w procesory dwurdzeniow. . MacBook Air z kolei posiada również dwurdzeniowy ale przestarzałej już, 5. generacji. Użytkownicy produktów marki Apple z chęcią zobaczyliby 4-rdzeniowy procesor na pokładzie nowego MacBooka. Jednak i tu czeka ich małe zaskoczenie. Ale czy pozytywne? Nowy model ma być wyposażony w procesor Intela nowej generacji, ale nadal będzie to procesor dwurdzeniowy, z pewną małą różnicą. Opcjonalnie będzie możliwość posiadania mocniejszego procesora, ale za dopłatą.

Złącze MagSafe czy USB-C

Z pewnością większość użytkowników wolałaby w dalszym ciągu ładować swoje urządzenia za pomocą złącza magnetycznego MagSafe. To bardzo praktyczne rozwiązanie, które zapobiega ściągnięciu laptopa  ze stołu podczas zaczepienia się o kabel do ładowania. Ponadto tego typu złącze bardzo łatwo podłączać i odłączać. Nowy MacBook zaś będzie wyposażony w port USB-C, ponieważ Apple konsekwentnie dąży do zamiany wszystkich portów właśnie na te z USB-C. Co więcej dostaniemy laptop jedynie z dwoma portami USB-C.

Podsumowanie

Powyższe informacje to prognozy jednego z redaktorów MacWordl, i choć ich prawdopodobieństwo jest dość wysokie to wcale nie muszą się sprawdzić. Jednak jeśli to okaże się 100% prawdą, to ta prawda niestety rozmyje się z oczekiwaniami zwolenników produktów marki Apple. Otrzymamy zaś laptopa z dość wysoką ceną i wieloma modyfikacjami, nie koniecznie wyczekiwaniami przez konsumentów. Jedynym udogodnieniem będzie tak naprawdę wyświetlacza Retina, który zapewnia precyzyjne odwzorowanie szczegółów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *